31 marca Kinoteatr w Kwidzynie. Widownia wypełniona po brzegi, kurtyna w górę…
Spektakl muzyczny Świat M(ł)ODY(ch) staje się faktem i Ja – siedzę w 12. rzędzie. Dochodzą do mnie pierwsze akordy – muzyka na żywo, szacun, wykon uczniów, rozpoznaję: Janek Golder na trąbce, Kamil Szramowski na klarnecie, Krzychu Chyła na gitarze i kotły Franka Kucińskiego. Muzykę stymulują nauczyciele: p. Krzysztof Olchowik i p. Przemysław Budyś. Po chwili dochodzą wokale: Karolina Lisiecka, Nadia Graman, Tośka Marianowska, Wiktoria Traczyk, Beata Chyła, Amelia Walicka, Zuzanka Rutynowska, Lena Szmaglińska i Mieszko Budyś – rodzynek, ale ma potęgę w głosie. Brawo. Po pierwszych scenach- folia w ruchu, domyślam się, że to nie jest zwyczajna śpiewanka, ale musical… zawsze chcieli go zrobić. Są świetni. Zuza Zielińska I Mariusz Braszkowski dźwigają całą artystyczną oprawę, wtóruje im Ola Stępniewicz. No i manekiny… zjawiskowe projekty, kapelusz z błyszczącej różowej sukienki wypełnionej folia i czapka z cekinowej torebki, jak poruszać się w tym na scenie – odważne dziewczyny: Paulina Słapka, Nastka Zielińska, Blanka Macholc i Marta Sandak. Ponadto układy taneczne – pokaz z kolorowymi kapeluszami, ile tu ludzi, a jaki synchron, pięknie wyglądacie… Niektórzy występują w kilku scenach, Wera Rychlik, pokazuje jakieś tajemnicze znaki, ona tam rządzi, ma dar. A ten, co trzyma dywan, to kto…? Wow, taki skromnusi, cichusi na przerwach, a tu proszę na scenie i ponad 300 osób go podziwia. Duże przedsięwzięcie. Tyle rekwizytów – podobno zrobiły je Martyna Rychlewicz i Kasia Kuchciak. Garderobiana- Helenka Biskupska wszystko trzyma w ryzach, aby w odpowiednim czasie zagrało na scenie, to bohaterka drugiego planu, tak jak pani Anna Krzysztofiak, kierowniczka sceny, to duży stresik, w tym miejscu trzeba mieć zimną krew. Obok mnie siedzi jakaś mała dziewczynka, wypieki na twarzy, wpatrzona w scenę, szepcze do mamy, ale fajny pokaz mody, para z rybą jest najlepsza: to rodzeństwo Martina i Allesandro Tipaldi, inni też spoko, mają na sobie bluzy SLO, co to oznacza? 67 i do pieca! He, he…Spektakl oprócz żartobliwych scenek ma poważny przekaz… - media żerują na nas, chcą kreować nasze osobowości, mogą wypromować lub zniszczyć nas… Nie damy się! – ze sceny deklaruje główna bohaterka… I… FINAŁ – petarda! Rodzice, nauczyciele, uczniowie na jednej scenie, śpiewają, i grają! No , no pełna integracja, zazdro! Piosenka do słów i muzyki Maestra Przemysława Budysia. Koniec – kurtyna opada. Kim jest babka w kręconych włosach? – to reżyserka spektaklu, poznaję, moja psorka od polskiego – pani Izabelka Gmińska, nic się nie zmieniła, choć uczyła mnie dawno, ten sam błysk w oku, co kiedyś, jak nasza klasa robiła szkolne przedstawienie, dzisiaj to prawdziwe show! WOW!
Biegnę za kulisy, aby pogratulować wszystkim!!!:)